Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
W czasie wojny często słyszymy frazę: "Moja darowizna jest zupełnie mała, niczego nie zmieni…" Ale to nieprawda.
👉 Każda złotówka ma znaczenie. Bo to z nich składają się tysiące i miliony, za które kupuje się drony, termowizory, apteczki i wszystko, co potrzebne.
👉 Darowizny działają jak rój: jeden wkład wydaje się nieznaczny, ale razem - to siła, która ratuje życie.
👉 Dla tych, którzy są na froncie, ważny jest nie tylko wynik zbiórki, ale też poczucie, że wspiera ich cały kraj. Nawet symboliczny wkład - wsparcie moralne.
Dlatego "małych" darowizn nie ma. Są wkłady, które razem przybliżają Zwycięstwo.
Teraz ważny jest udział każdego. Nawet 10, 20 czy 50 złotych ma moc, gdy się jednoczymy.
Wyobraźcie sobie:
- 1 osoba wpłaciła 10 zł - drobnostka.
- 1000 osób wpłaciło po 10 zł - już 10 000 zł.
Bo wojna wygrywa się na polu bitwy, a nasza jedność temu sprzyja. Wpłacajcie do sprawdzonych fundacji lub swoim znajomym i bliskim. Niestety, zdarzają się przypadki oszustw. Dlatego bądźcie ostrożni. I nie pozwólcie oszustom zepsuć stosunku do wsparcia armii i darowizn w ogóle.
Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.