Cała oryginalna treść jest tworzona po ukraińsku. Nie wszystkie treści zostały jeszcze przetłumaczone. Niektóre posty mogą być dostępne tylko po ukraińsku.Dowiedz się więcej

Doświadczenie przejścia na Anda Seat Kaiser 4 V2 XL. Po latach na zwykłym drewnianym krześle.

Okładka posta: Doświadczenie przejścia na Anda Seat Kaiser 4 V2 XL. Po latach na zwykłym drewnianym krześle.
Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
Ostatnie kilka lat w ogóle nie zastanawiałem się nad tym, na czym siedzę. Do pracy miałem zwykłe drewniane krzesło. Nie biurowe, nie gamingowe, a po prostu krzesło, które spełniało swoją rolę.
Podczas pracy przy komputerze przez godzinę-dwie, nie odczuwasz szczególnej różnicy. Ale kiedy programowanie, pisanie artykułów, administracja stronami i po prostu życie przy komputerze stopniowo przekształcają się w 8–10 godzin dziennie, zaczynasz zwracać uwagę na szczegóły. Gdzieś chcesz częściej zmieniać pozycję, gdzieś lędźwie przypominają o sobie szybciej, niż byś chciał.
Dlatego postanowiłem, że nadszedł czas, aby kupić normalne krzesło.

Jak wybierałem

Szczerze mówiąc, myślałem, że to będzie proste.
Otworzyłem kilka sklepów, obejrzałem modele - i zamówiłem to, co mi się spodobało.
W rzeczywistości wszystko okazało się znacznie bardziej skomplikowane.
Większość krzeseł, nawet dość drogich, oferuje wsparcie lędźwiowe w postaci oddzielnej poduszki. Taki wariant mi nie odpowiadał. Poduszka ciągle zmienia pozycję, trudno ją dokładnie dostosować do siebie, a i wygląda to niezbyt estetycznie.
Szukając krzesła, chciałem, aby wsparcie lędźwiowe było wbudowane w oparcie i regulowane nie tylko pod względem siły nacisku, ale również wysokości.
I tutaj wybór nagle się zawęził.
W rzeczywistości modeli z takim systemem jest niewiele. Jeśli odrzucić całkowicie premium biurowe krzesła, takie jak Herman Miller czy Steelcase, to zostało dosłownie kilka opcji.
Ostatecznie zdecydowałem się na Anda Seat Kaiser 4 V2 XL.
Głównym powodem była właśnie system wsparcia lędźwiowego. Pozwala on osobno zmieniać jego wysokość i głębokość, a nie tylko podkładać poduszkę pod plecy.
To było dla mnie najważniejszym kryterium. Dlaczego? Bo krzesło trzeba dostosować do siebie. A ten parametr interesował mnie najbardziej.

Dlaczego tkanina, a nie ekoskóra

Długo wahałem się między dwiema wersjami.
Jeśli chodzi o wygląd, to ekoskóra (z oznaczeniem jako skóra premium synthetic (marka handlowa)) bardziej mi się podoba. Szczególnie pomarańczowa wersja - wygląda bardzo efektownie.
Ale jest jeden szczegół. To PU poliuretanowa skóra lub PVC winylowa skóra.
Teraz jest lato. Na zewnątrz ponad 30 stopni, w domu nie ma klimatyzacji. Mniej więcej wyobrażam sobie, jak zachowuje się ekoskóra w taką pogodę, dlatego niemal od razu postanowiłem szukać tkaninowego obicia.
Ostatecznie wziąłem szary wariant z tkaniną EverSoft™ Linen Fabric.
Po miesiącu użytkowania mogę powiedzieć, że decyzja była słuszna. Nie mogę powiedzieć, że w pokoju jest chłodno - gdy na zewnątrz +33°C, gorąco wszędzie. Ale nie ma wrażenia, że samo krzesło dodaje dyskomfortu lub zmusza do ciągłego przylegania do siedziska.
Gdybym teraz musiał wybierać jeszcze raz, znowu kupiłbym właśnie tkaninową wersję.

Zakup

W momencie zakupu krzesło kosztowało 23 999 hrywien. Teraz wszedłem i zasmuciłem się o 2000 hrywien. Bo cena teraz wynosi 21 999 😭
Wydanie takiej sumy za jednym razem było psychologicznie trochę dziwne, dlatego skorzystałem z „Zakupu na raty” od Monobank na sześć miesięcy.
Moim zdaniem, to właśnie ten przypadek, kiedy raty mają sens. Nie dlatego, że bez nich nie można kupić krzesła, ale dlatego, że znacznie wygodniej rozłożyć wydatki na kilka miesięcy.

Dostawa

Sklep wysłał krzesło za darmo.
Ale zainteresowałem się, ile taka dostawa kosztuje w rzeczywistości, więc sprawdziłem informacje w przesyłce Nowej Poczty.
Wyszło dość ciekawie:
  • faktyczna waga - 35 kg;
  • wymiary pudełka - 78 × 47 × 36 cm;
  • waga objętościowa - 33 kg;
  • koszt dostawy - 817 hrywien.
Dodaję zrzut ekranu przesyłki - być może ta informacja przyda się komuś. Dostawa z obwodu kijowskiego do obwodu iwano-frankiwskiego (adres-adres)
опис посилки
опис посилки
вартість
вартість
Jest jeszcze jeden aspekt, o którym czytałem w recenzjach jeszcze przed zakupem, ale nie przywiązywałem do niego dużej wagi.
W pudełku nie ma uchwytów.
IMG_20260609_174607824_HDR.jpg
I to naprawdę jest niewygodne.
35 kilogramów bez normalnego miejsca, za które można chwycić, przenosi się dość trudno. Jeśli będziesz odbierać krzesło z oddziału Nowej Poczty samodzielnie, radziłbym zabrać ze sobą szeroką taśmę klejącą. Dosłownie w kilka minut można zrobić improwizowane uchwyty, owijać kilka warstw taśmy. Brzmi dziwnie, ale znacznie ułatwia transport.

Montowanie

Sam proces montażu zajął około 40 minut.
Montaż odbył się według papierowej instrukcji, ale równocześnie otworzyłem oficjalne wideo Anda Seat. Było dla młodszej wersji, ale konstrukcja jest prawie identyczna, więc nie było problemów.
Ogólnie wszystko składa się dość prosto. Tylko jedna śruba okazała się bardzo ciasna, przez co musiałem trochę się pomęczyć.
IMG_20260609_180011042_HDR.jpg
W artykule będzie dużo zdjęć z procesu składania — być może pomogą tym, którzy również planują kupić to krzesło i chcą wcześniej zrozumieć, co ich czeka.
Początkowo myślałem, że trzeba zrobić tutorial o montażu. Ale w rzeczywistości - instrukcja w zestawie jest dość szczegółowa, z obrazkami i w języku ukraińskim. Dodatkowo - są oficjalne filmy (dodałem wyżej). Więc dodam zdjęcia z procesu w dodatkowym wątku do tego wpisu.

Miesiąc użytkowania. Pierwsze wrażenia już minęły

W momencie pisania tego artykułu korzystam z Anda Seat Kaiser 4 V2 XL od około miesiąca. To chyba najlepszy moment na recenzję. Pierwsze emocje po zakupie już minęły, ale wciąż dobrze pamiętasz, co było dziwne po przejściu z zwykłego krzesła.
I chyba zacznę od tego, co może zaskoczyć.

Nie było żadnego „efektu wow”

Jeśli przeczytasz recenzje drogich krzeseł, czasami można odnieść wrażenie, że po zakupie życie dzieli się na "przed" i "po". Mówią, że siedzi się tak komfortowo, że chce się w nim spędzać cały dzień, a niektórzy wręcz piszą, że w takim krześle można żyć.
Nie miałem takiego uczucia.
Nie usiadłem i nie pomyślałem: „Oto, wszystko się zmieniło”.
Za to mniej więcej po tygodniu zauważyłem inną rzecz.
Po prostu zacząłem rzadziej myśleć o tym, że siedzę.
Nie pojawiało się pragnienie co pół godziny przesiąść się, znaleźć inną pozycję lub oprzeć się w inny sposób. Pod koniec dnia plecy czuły się trochę lepiej niż wcześniej.
Może to właśnie jest główny wskaźnik dobrego krzesła. Nie zmusza do zachwytu nad sobą — po prostu nie przeszkadza w pracy.

Wsparcie lędźwiowe - główny powód zakupu

Krótko mówiąc, to właśnie dla niego wybrałem ten model.
W większości krzeseł wsparcie lędźwiowe realizowane jest zwykłą poduszką lub stałym wygięciem oparcia.
Tu wszystko jest inaczej.
Można osobno dostosować wysokość wsparcia i osobno — jak mocno będzie naciskać na lędźwie.
Takiego regulowania mi brakowało podczas poszukiwań.
Czy to rozwiązuje wszystkie problemy z plecami?
Oczywiście, że nie.
Jeśli siedzisz bez przerwy przez dziesięć godzin dziennie, żadne krzesło tego nie zrekompensuje.
Ale jeśli mówimy o komforcie podczas pracy, różnica jest odczuwalna.
Dla mnie to nie był marketing, a naprawdę przydatna funkcja.

Podłokietniki

Podłokietniki tutaj regulują się prawie we wszystkich kierunkach.
Można je podnosić, opuszczać, przesuwać do przodu i do tyłu, obracać do wewnątrz lub na zewnątrz.
Jest nawet możliwość całkowitego ich zdjęcia, jeśli w ogóle nie są potrzebne.
Ale właśnie tutaj pojawiła się moja pierwsza uwaga.
Chciałbym, aby mogły opadać jeszcze niżej.
Nawet w najniższej pozycji, gdy krzesło jest również opuszczone maksymalnie w dół, podłokietniki wciąż opierają się o krawędź mojego biurka.
Przez to nie da się podejść maksymalnie blisko.
Teraz znalazłem dla siebie proste rozwiązanie - po prostu obracam podłokietniki na boki, gdy trzeba usiąść bliżej.
IMG_20260703_151116293_HDR.jpg
Działa normalnie.
Ale ta sytuacja zmusiła mnie do zastanowienia się, że następnym zakupem, najprawdopodobniej, będzie stół z regulacją wysokości.
Wydaje mi się, że taka kombinacja pozwala w pełni dostosować miejsce pracy do siebie.

Odchylić się i trochę odpocząć

Kilka razy specjalnie sprawdzałem, jak komfortowo działa mechanizm nachylenia.
Szczerze mówiąc, zdrzemnąć się w krześle jest całkiem realne.
Oparcie porusza się płynnie, nic się nie blokuje, odczucie niezawodności jest.
Jedyna rzecz, którą zauważyłem - czasami słychać lekki skrzyp w mechanizmie oparcia.
Nie mogę powiedzieć, że to bardzo denerwuje, ale jest obecne.
Może z czasem przejdzie po nasmarowaniu, a może to cecha konstrukcji.

Tkanina latem

Jedno z pytań, które najbardziej mnie interesowało przed zakupem: czy tkanina naprawdę jest lepsza od ekoskóry?
Po miesiącu użytkowania mogę powiedzieć - tak.
Nie żałuję, że wybrałem właśnie tkaninę.
W momencie pisania artykułu na zewnątrz jest około +33°C, w domu nie ma klimatyzacji.
Czy jest gorąco?
Tak.
Ale przez temperaturę powietrza, a nie przez krzesło.
Nie miałem ani razu myśli, że tkanina była błędem lub że siedzi się niewygodnie.
Jak zachowywałaby się w takich warunkach ekoskóra, mogę tylko zgadywać.
Dlatego, jeśli również nie masz klimatyzacji, radziłbym poważnie rozważyć wersję tkaninową.

Krzesło jest ciężkie. I to nie jest minus

Anda Seat Kaiser 4 V2 XL waży sporo.
Na dywanie odczuwasz to od razu.
Przesuwanie go tam i z powrotem jest znacznie trudniejsze niż na lekkich krzesłach biurowych.
Ale po kilku dniach zrozumiałem, że mi się to nawet podoba.
Krzesło nie przesuwa się do tyłu za każdym razem, gdy lekko się odpychasz nogami.
Stoi dokładnie tam, gdzie je zostawiłeś.
Koła, nawiasem mówiąc, nie budzą zastrzeżeń.

Design - nie powód, dla którego je kupiłem

Prawdopodobnie to najmniej emocjonalna część recenzji.
Nigdy nie byłem fanem agresywnego designu krzeseł gamingowych.
Gdyby istniał model z taką samą ergonomią, ale w klasycznym biurowym stylu, najprawdopodobniej wybrałbym właśnie jego.
Jest jeszcze jedna drobnostka, którą zauważyłem już po złożeniu.
IMG_20260703_152251348_HDR.jpg
Z tyłu krzesła widać kabel mechanizmu regulacji lędźwiowej.
Funkcjonalnie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.
Ale estetycznie chciałbym, aby jakoś go schowano.
Dla krzesła za prawie 24 tysiące hrywien taka drobnostka już rzuca się w oczy.

Największe zagrożenie - koty

Na razie z krzesłem wszystko w porządku.
Ale koty mają zdecydowanie inne zdanie.
Tkanina bardzo ich interesuje.
Czy wytrzyma pazury kotów - nie planuję tego sprawdzać.
Dlatego teraz dostęp do miejsca pracy dla futrzaków jest surowo ograniczony.
Niech eksperymenty prowadzą na starym krześle.

Czy jest wart swojej ceny?

Prawdopodobnie to pytanie interesuje najbardziej.
I odpowiedź nie jest taka prosta.
Jeśli oczekujesz, że po zakupie drogiego krzesła wszystkie problemy z plecami natychmiast znikną - nie, tak się nie stanie.
Jeśli czekasz na jakiś niesamowity „efekt wow” - też wątpię.
Ale jeśli dużo pracujesz przy komputerze i chcesz uczynić swoje miejsce pracy bardziej komfortowym, to różnica jest odczuwalna.
Zacząłem dłużej pracować bez pragnienia ciągłej zmiany pozycji.
Lędźwie stały się bardziej komfortowe.
Pod koniec dnia plecy mniej się męczą.
I to właśnie tego oczekiwałem od zakupu.

Żadne krzesło nie zastąpi ruchu

Wydaje mi się, że warto to powiedzieć osobno.
Teraz bardzo łatwo uwierzyć reklamie, która sprawia wrażenie, że wystarczy kupić drogie ergonomiczne krzesło - i problem rozwiązany.
W rzeczywistości nie.
Dobre krzesło tylko sprawia, że siedzenie jest mniej szkodliwe.
Ale nie zastąpi aktywności fizycznej.
Osobiście staram się łączyć pracę przy komputerze z krótkimi przerwami, lekką rozgrzewką, ćwiczeniami na plecy i rozciąganiem (lub przynajmniej chcę 😆😅)
Moim zdaniem to działa najlepiej.
Krzesło to narzędzie.
Dość dobre narzędzie.
Ale nie znosi potrzeby czasami po prostu wstać od komputera.
Podoba ci się?Zareaguj
Odpowiedz
Samsung Freestyle Gen 2 (recenzja po roku użytkowania)
6 lip '26 22:55

Samsung Freestyle Gen 2 (recenzja po roku użytkowania)

Komplementarny internet. Dlaczego w internecie prawie nie ma krytyki produktów
6 lip '26 21:00

Komplementarny internet. Dlaczego w internecie prawie nie ma krytyki produktów

View Askewniverse: uniwersum filmowe Kevina Smitha, które pojawiło się na długo przed Marvel.
8 lip '26 18:10

View Askewniverse: uniwersum filmowe Kevina Smitha, które pojawiło się na długo przed Marvel.

Botsitting - ukryty koszt wydajności sztucznej inteligencji
29 cze '26 12:08

Botsitting - ukryty koszt wydajności sztucznej inteligencji

Co to jest 90. percentyl (P90) prostymi słowami
13 sie '26 16:38

Co to jest 90. percentyl (P90) prostymi słowami

Czym jest shrinkflation: dlaczego opakowanie staje się mniejsze, a cena nie?
18 sie '26 12:42

Czym jest shrinkflation: dlaczego opakowanie staje się mniejsze, a cena nie?

Czym jest skimpflacja: gdy produkt staje się gorszy, ale cena się nie zmienia
18 sie '26 12:50

Czym jest skimpflacja: gdy produkt staje się gorszy, ale cena się nie zmienia