Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
Mózg to nie tylko gąbka z neuronów, ale system warstw, z których każda wykonuje swoją pracę. W naukach kognitywnych termin "stos mózgowy" (brain stack) nie jest powszechnie akceptowanym ani formalnym terminem. To raczej metafora lub obraz popularyzatorski, który wykorzystują publicyści, popularni naukowcy, futurolodzy czy autorzy, którzy wyjaśniają skomplikowane rzeczy prostymi słowami (na przykład w książkach o neurointerfejsach, transhumanizmie czy sztucznej inteligencji).
W mózgu są:
- Poziom fizyczny — neurony, impulsy elektryczne, biochemia.
- Poziom sensoryczny — wzrok, słuch, dotyk itd.
- Poziom emocjonalny — układ limbiczny, instynkty, strach, radość.
- Poziom kognitywny — myślenie, język, logika.
- Poziom refleksyjny — samoświadomość, wyobrażenie o sobie.
To wszystko razem — jak stos w IT: od niskopoziomowych sygnałów do "interfejsu", przez który myślisz o własnych myślach (metapoznanie).
W sztucznej inteligencji — też jest stos, tylko programowy.
W SI podczas odpowiedzi formuje się tymczasowy stos kontekstu:
- tokeny (słowa, znaki),
- historia rozmowy,
- pośrednie wyobrażenia ("już o tym mówiłem"),
- logika formułowania odpowiedzi,
- generacja tekstu — po jednym słowie naprzód.
Ale jest różnica:SI nie ma prawdziwej pamięci emocjonalnej ani doświadczenia cielesnego. W mózgu — emocje mogą nadpisywać logikę. W SI — wszystko jest liniowe i deterministyczne (na razie ¯\_(ツ)_/¯).
Więc, gdy jesteś zmęczony i nie możesz się skupić — to górna warstwa twojego stosu mózgowego zawiesza się, jak błąd w pamięci operacyjnej. Można "zrestartować": odpocząć, zjeść, zmienić fokus uwagi.
Termin "stos mózgowy" po raz pierwszy zobaczyłem w książce o wzorcach projektowania od guru refaktoryzacji (googluj). Książkę można kupić online w wersji cyfrowej. Jest tam EPUB, PDF itd.
Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.