Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
W kijowskiej policji zdementowano informacje o rzekomym zatrzymaniu dwóch uczestników akcji na Teremkach.O tym poinformowano Ukrinform w wydziale komunikacji policji Kijowa.
"Rozpowszechnione w mediach informacje o zatrzymaniu innych uczestników akcji (oprócz Lubomira Dmitryshyna - red.), która miała miejsce 27 września na stołecznych Teremkach, nie odpowiadają rzeczywistości", - oświadczyli funkcjonariusze.
W policji podkreślono, że w postępowaniu karnym, które rozpoczęto na podstawie art. 296 cz. 3 Kodeksu karnego Ukrainy, śledczy zatrzymali tylko jednego uczestnika wydarzeń z 27 września. Został mu postawiony zarzut. W środę Sąd Rejonowy w Hołosijewie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci nocnego aresztu domowego.
Wcześniej aktywista Dmytro Perow poinformował na Facebooku o rzekomym zatrzymaniu uczestników akcji protestu na Teremkach Jehora Daniliuka oraz przedstawiciela NGO "Garnizon" Mychajła Denysenki.
Wkrótce ruch "Garnizon" poinformował, że Denysenko został zwolniony.
Jak informowano, Sąd Rejonowy w Hołosijewie w Kijowie zastosował środek zapobiegawczy w postaci nocnego aresztu domowego do 5 grudnia dla weterana Lubomira Dmitryshyna, który był uczestnikiem akcji przeciwko wycince drzew na Teremkach, gdzie budowana jest sieć ciepłownicza.
Według danych mediów, 27 września na Teremkach kontynuowały się protesty przeciwko wycince drzew. Na miejscu byli obecni również mieszkańcy Teremków, którzy uważają budowę sieci ciepłowniczej za priorytet, a także policja i przedstawiciele Kijowskiej Administracji Miejskiej. Protestujący próbowali przedostać się za ogrodzenie, doszło do starć z funkcjonariuszami.
W policji oświadczono, że niektórzy uczestnicy akcji "zaczęli prowokować konflikty" z pracownikami policji i innymi uczestnikami wydarzenia, a także naruszać porządek publiczny. Podczas starć, według danych policji, używali środków pirotechnicznych, popychali funkcjonariuszy i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. W wyniku tego obrażenia odniosła policjantka.
6 października funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego mieszkańca Łucka, który, według ich danych, zorganizował i koordynował działania uczestników podczas konfliktu z policją. Śledczy postawili mu zarzut na podstawie art. 296 cz. 3 Kodeksu karnego Ukrainy - chuligaństwo związane z oporem wobec przedstawiciela władzy wykonującego obowiązki w zakresie ochrony porządku publicznego.
Chodzi o 24-letniego weterana Lubomira Dmitryshyna.
Podoba ci się?Zareaguj
🧵
Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.