Spis treściKliknij link, aby przejść do wybranego miejsca
Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
U każdego prędzej czy później pojawia się sytuacja, kiedy potrzebne jest spawanie: to ogrodzenie zgniło, to metalowe bramy się rozluźniły, to i krzesło się złamało tak, że zwykłą śrubą nie przymocujesz. W naszym przypadku była to awaria wspornika ogrodzenia i kilka zgniłych sekcji, które już nie podlegały bieżącemu remontowi przy użyciu materiałów podręcznych. A jeszcze chciało się podremontować podpory dla winogron, grill…
Jednym słowem, od podanej przez mistrza ceny na remont trochę się zdziwiliśmy, ponieważ jeszcze trochę dołożąc, można kupić nową spawarkę. Postanowiliśmy więc, że lepiej raz wydać na sprzęt, który przyda się w przyszłości, decydując się na zakup spawarki inwertorowej do domowych i działkowych drobnych potrzeb.
Zanim rzuciliśmy się na zakupy, postanowiliśmy zrozumieć, czym jest to urządzenie i jak je prawidłowo wybrać.
Czym jest spawarka inwertorowa?
Spawarka inwertorowa to urządzenie elektryczne, które wykorzystuje się do łączenia metalowych elementów za pomocą wysokotemperaturowego łuku elektrycznego. Zasada tego, co nazywamy “spawaniem” – to nic innego jak przekształcenie prądu zmiennego na stały i formowanie łuku spawalniczego. Ma on dość wysoką temperaturę, która topi metale i pozwala je łączyć. W przeciwieństwie do starych transformatorów, inwertory są lekkie, kompaktowe i ekonomiczne. Zużywają mniej energii elektrycznej, dają stabilny prąd nawet przy wahaniach napięcia i łatwo się je przenosi. Dla nas to był istotny plus, ponieważ na działce często “skacze” napięcie.
Spawarka inwertorowa to przede wszystkim kompaktowość. Jest lekka, ekonomiczna, prosta w obsłudze i dalszym użytkowaniu. Daje również stabilny prąd nawet przy wahaniach napięcia. Dla nas to był istotny plus, ponieważ właśnie na działce często “skacze” napięcie.
Wyprzedzając fakty, warto powiedzieć, że dwóch-trzech dni i kilku zepsutych detali oraz elektrod wystarczy, aby +- normalnie i bez żużlu podspawać zgniłe bramy :)
Od czego zaczęliśmy?
Wyszukaliśmy specjalistyczną stronę Svarcentr, gdzie jest duży wybór inwertorów. Tam dowiedzieliśmy się o podstawowych typach aparatów i ich charakterystykach. Jeśli co, oto link do nich: https://svarcentr.com.ua/59-svarochnye-invertory.
Oto co udało się ustalić:
Jest kilka typów spawarek inwertorowych:
- MMA (ręczne spawanie łukowe): działa z elektrodami;
- TIG: wykorzystuje elektrodę nietopliwą i gaz ochronny; idealny do delikatnych metali, takich jak aluminium, ale trudniejszy w użyciu;
- MIG/MAG: szybki i wygodny do dużych prac, działa z drutem w atmosferze gazu. Odpowiedni do dużych projektów i szybkiego spawania.
Dla użytku domowego najlepszym wyborem są inwertory MMA, ponieważ są proste w obsłudze i dostępne cenowo.
Jakie parametry brać pod uwagę przy wyborze?
Natężenie prądu. Dla cienkich metali wystarczy 120-160 A. Dla grubych konstrukcji warto wybierać urządzenia o mocy 200 A i więcej.
Typ chłodzenia. Wymuszone chłodzenie inwertora zwiększa czas pracy, dlatego warto rozważyć modele z wbudowanym wentylatorem. I pewnie spotkanie inwertorów już bez wbudowanego wentylatora jest praktycznie niemożliwe.
Napięcie zasilania. Niektóre modele działają nawet przy 160-180 V, co jest ważne dla domków letniskowych czy działkowych z niestabilną elektrycznością.
Waga i wymiary. Inwertory są lekkie (3-8 kg), co jest wygodne do przenoszenia. Takie urządzenie bez problemu mieści się w bagażniku przeciętnego sedana z wszystkimi przewodami, paczką elektrod i hełmem-”chameleonem”. + skrzynka narzędzi i jeszcze masa żelastwa.
Dodatkowe funkcje. Bardzo polecano nam modele z opcjami „Hot Start” do łatwego zapalania łuku oraz „Anti-Stick” do zapobiegania przyklejaniu się elektrod.
Jaki aparat wybraliśmy?
Po długich porównaniach zatrzymaliśmy się na modelu o średniej mocy (120 A), który idealnie nadaje się do użytku domowego. Ważnym czynnikiem była waga urządzenia, ponieważ przenoszenie ciężkiego sprzętu z miejsca na miejsce jest niewygodne. Kupiliśmy również elektrody i maskę ochronną-”chameleon”, ponieważ bezpieczeństwo jest najważniejsze. Teraz będziemy uczyć się spawania i być może podzielimy się naszym doświadczeniem w kolejnych wpisach na blogu.
Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.