Cała oryginalna treść jest tworzona po ukraińsku. Nie wszystkie treści zostały jeszcze przetłumaczone. Niektóre posty mogą być dostępne tylko po ukraińsku.Dowiedz się więcej
Witam wszystkich, którzy chcą zacząć drukować w 3D i wszystkich, którzy już zaczęli i rozgrzewają palce, aby napisać krytykę i porady!
O drukarce 3D myślałam już od kilku miesięcy, widząc jak inni pomagają ZSU. Ale zdecydowałam się na zakup dopiero niedawno. W tak krótkim czasie już zaczęłam się orientować (i wciąż się orientuję) w podstawach tego rzemiosła.
Otóż, podstawą podstaw jest drukarka. Mam BambuLab A1 mini. Zobaczyłam ją w recenzji i zrozumiałam, że to jest to. Jest prosta w montażu, maksymalnie zrozumiała dla nowicjusza. Jeśli budżet pozwala, polecałabym kupić większą BambuLab, aby efektywniej pomagać ZSU. Ale jeśli budżet jest mały, to cena mini (10 400 UAH) i tak uderzy w niego. W końcu oprócz drukarki potrzebne są różne narzędzia i akcesoria. Na przykład dodatkowa dysza (0,2 lub 0,6 w zależności od potrzeb), szczotka do czyszczenia dyszy, suwmiarka (co? po co?), suszarka do filamentu itd.
Мінік друкує котушку
BambuLab A1 mini ma pole druku 18x18x18 cm. Wystarczy do drukowania figurek, różnych małych akcesoriów i detali (nawet kilku sztuk jednocześnie, aby zmieściły się na stoliku). Ta drukarka jest jedną z polecanych w DrukArmii i jest całkiem dobra, ale nieco ogranicza wybór tego, co można wydrukować.
Wydatki na drukarkę to nie główny cios w budżet, ponieważ plastik szybko się kończy, a kosztuje od 270 do 1000 za kg (w zależności od rodzaju, producenta itd.). Jeśli jesteś w DrukArmii, to później będziesz mógł kupować korzystniej, ale to nie jest jedyne źródło tańszego plastiku. Niedawno kupiłam PETG za 270 UAH za 1 kg (przy zakupie od 6 kg) na Telegramie, i w porównaniu do zakupu PLA, można powiedzieć, że zaoszczędziłam.Plastik występuje w kilku rodzajach: PLA, PETG, ABS, TPU. Na razie używam tylko PLA i PETG. PLA mi się podoba, przynajmniej miałam szczęście pracować z nim bez kalibracji (o której dowiedziałam się później) bez wad i z przyjemnością z rezultatu. PETG jest mocniejszy i częściej używany dla ZSU, ale jest bardziej kapryśny. Spędziłam kilka godzin na kalibracji prędkości i dynamiki przepływu, a także temperatury. Druk miał wady na powierzchni, więc nie mogłam się zatrzymać, dopóki nie uzyskałam zadowalającego wyniku. A jeszcze jest higroskopijny, więc wymaga przechowywania z woreczkiem silikonowym lub suszenia w specjalnej suszarce (jest w planach zakupów).
калібрування температури
Ogólnie widziałam wiele minusów, o których warto powiedzieć tym, którzy jeszcze się wahają, czy kupić drukarkę 3D.
Wady:1. Koszt zestawu startowego: to drukarka, akcesoria (dysze itd.), filament, klej itd. Może potrzebny jest opalarka, aby stopić pajęczynę. Mam taką, jeszcze z poprzedniego hobby (dekoracyjne świece), więc może mi się znowu przyda (lub nie, nie wiem).
2. Kalibracja. BambuLab samodzielnie kalibruje stół, więc tańce z bębnem suwmiarką wydają się niepotrzebne. Jednym z powodów, dla których wybrałam Bambu, a nie inne drukarki, było to, że wydawały się skomplikowane i straszne. Jednak kalibracja filamentu wciąż jest potrzebna. W Bambu Studio jest tylko kalibracja prędkości i dynamiki przepływu, temperaturę i inne można kalibrować, ładując zoptymalizowane modele, na przykład ten: https://makerworld.com/uk/models/101483-petg-temperature-tower-temp-tower-g-code?from=search#profileId-1269620
3. Hałas i wibracje. Mimo że mini jest dość cichy, 5+ godzin przy jednym stole sprawiło, że czułam się źle. Dlatego lepiej mieć osobne miejsce dla drukarki. Bambu jest wyposażony w kamerę, więc możesz obserwować pracę z innego pokoju, a w razie czego powiadomią cię o błędzie.
4. Drukarka wymaga konserwacji. Od czasu do czasu trzeba ją smarować, czyścić dyszę itd. Są filmy, jak to robić, więc mam nadzieję, że sobie poradzę. Ale w przypadku awarii będę narzekać i rozkładać ręce.
5. Druk dla ZSU to odpowiedzialna sprawa. Dla siebie możesz oszukiwać, oszczędzać gdzieś, ale w potrzebach armii nie można tego robić, bo można zabić. W DrukArmii przed drukowaniem nakładu wysyłasz wideo ze swoim wyrobem, jeśli wyrób jest mocny - można drukować i wysyłać. Osobiście sprawdzam każdą nową partię pod kątem wytrzymałości. Jeśli wyrób okazał się kruchy, to znaczy, że coś w druku poszło nie tak i warto wyrzucić to, co zostało wydrukowane. Z tego wynika kolejna wada.
6. Zużycie materiału przez kalibrację i wady. Aby skalibrować plastik, trzeba drukować pewne modele. Jeśli plastik jest źle skalibrowany lub podałeś niewłaściwe parametry w slicerze - wydrukowane idzie do kosza. Na początku miałam mało wad, ale doświadczenie rośnie na błędach. Może pominęłam jakieś wady, ale chciałabym już napisać też o czymś pozytywnym.
Zalety:1. Jeśli drukujesz dla ZSU, to przybliżasz zwycięstwo. To główna zaleta. Jeśli nie dla ZSU, to dla ZSU.
2. Można wydrukować wiele fajnych rzeczy. Figurki anime, wielokrotne szpulki (zapasy filamentu są tańsze), suwmiarka)))
Krótko mówiąc, jest wiele wad, ale jeśli naprawdę chcesz zacząć, to nie warto bać się drukarki. Należy bać się pustego portfela po tych zakupach...Nie wszystkim odpowiada taki rodzaj wolontariatu. Jednak zdecydowałam się zaryzykować i jak na razie jestem zadowolona.Jest jeszcze wiele do nauczenia, bo jest za co drukować ^_^