Cała oryginalna treść jest tworzona po ukraińsku. Nie wszystkie treści zostały jeszcze przetłumaczone. Niektóre posty mogą być dostępne tylko po ukraińsku.Dowiedz się więcej

Zasada 35 (Rule 35): co oznacza jedna z Zasad Internetu

Okładka posta: Zasada 35 (Rule 35): co oznacza jedna z Zasad Internetu
Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
Wyobraźmy sobie, że w sieci pojawiła się nowa popularna postać. Ktoś żartobliwie szuka jej dorosłego fanartu — i nic nie znajduje. Wydawałoby się, że słynne Rule 34 dobiegło końca: wyjątek jednak istnieje. Ale stary Internet przewidział nawet taki scenariusz.
Dla tego istnieje Rule 35, czyli Zasada 35: jeśli takiego kontentu jeszcze nie ma, zostanie stworzony.
Zasada jest ściśle związana z dużo bardziej znanym Rule 34 i w rzeczywistości służy jako jego ubezpieczenie przed wszelkimi wyjątkami. Jednocześnie historia Rule 35 jest ciekawsza, niż się wydaje: sformułowanie zasady zmieniało się, a jej współczesna wersja bardzo dokładnie opisuje szybkość, z jaką społeczności internetowe reagują na nowe postacie, gry i memy.

Co oznacza Rule 35

Najczęściej spotykane współczesne sformułowanie można przetłumaczyć mniej więcej tak:
„Jeśli takiego porno jeszcze nie ma, zostanie stworzone”.
Czasami pojawiają się nieco inne wersje: „Jeśli jeszcze go nie znaleziono, zostanie zrobione” lub „Jeśli jeszcze nie istnieje, to wkrótce będzie istnieć”. Sens pozostaje ten sam.
Rule 35 nie należy traktować dosłownie. Jak większość „Zasad Internetu”, to przesadzony żart o zachowaniu użytkowników sieci, a nie prawdziwa zasada.
Idea jest prosta: Internet jest tak ogromny, a społeczności fanowskie tak produktywne, że brak określonego typu kontentu postrzegany jest jedynie jako stan tymczasowy.

Jak Rule 35 różni się od Rule 34

To właśnie tutaj najczęściej pojawia się zamieszanie.
Rule 34 stwierdza: jeśli coś istnieje, w Internecie już jest jego pornograficzna wersja.
Rule 35 dodaje: jeśli jej jeszcze nie ma — ona się pojawi.
To znaczy, że Rule 34 mówi o istnieniu, a Rule 35 — o nieuchronności pojawienia się.
Te dwa zasady w rzeczywistości tworzą małą pułapkę logiczną. Jeśli kontent istnieje — Rule 34 „zadziałało”. Jeśli go nie ma — wkracza Rule 35, które obiecuje, że sytuacja wkrótce się zmieni.
Dlatego Rule 35 często nazywane jest uzupełnieniem lub swoistym zapasowym punktem do Rule 34.

Ale na początku Rule 35 brzmiało inaczej

Z historią Rule 35 wiąże się ciekawy niuans, który dobrze pokazuje, dlaczego „Zasady Internetu” w ogóle nie powinny być traktowane jako jeden kanoniczny dokument.
Jedna z wczesnych wersji listy, zachowana na początku 2007 roku, zawierała zupełnie inną Zasadę 35:
„Wyjątkiem od Zasady 34 jest wzmianka samej Zasady 34”.
W rzeczywistości był to kolejny absurdalny żart: jeśli dosłownie wszystko ma pornograficzną wersję, to jedynym wyjątkiem może być samo stwierdzenie o tym.
Jednak „Zasady Internetu” były wielokrotnie kopiowane, przepisywane i uzupełniane. Nie istniała jedna oficjalna lista, a numery i sformułowania mogły się różnić w zależności od strony lub konkretnej wersji. W późniejszych i znacznie popularniejszych listach Rule 35 ugruntowało się już w znanym dzisiaj znaczeniu: jeśli odpowiedniego kontentu jeszcze nie ma, zostanie stworzony.
To właśnie ta wersja przetrwała lata 2000. i nadal jest używana w memach.

Skąd wzięło się Rule 35

W przeciwieństwie do Rule 34, dla którego można prześledzić oddzielną historię jeszcze przed pojawieniem się dużej listy „Zasad Internetu”, Rule 35 od początku było ściśle związane z nim.
Rule 34 istniało jako internetowe powiedzenie co najmniej w pierwszej połowie lat 2000., a w 2006 roku trafiło do list zasad, które krążyły w środowisku Anonymous, 4chan i Encyclopedia Dramatica. Z czasem obok niego zaczęło pojawiać się również Rule 35.
Same Rules of the Internet nie zostały stworzone przez jedną konkretną osobę. Dyskutowano je na kanałach IRC, przepisywano na forach i wiki, a liczba punktów ciągle rosła. W jednej wersji mogło ich być około 50, w innej — setki. Do 2012 roku istniały już listy z numerami przekraczającymi 900.
Dlatego mówienie o „autorze Rule 35” raczej nie jest poprawne. To raczej zbiorowy internetowy żart, który stopniowo zyskał swoje najsłynniejsze sformułowanie.

Overwatch — prawie idealna demonstracja Rule 35

Rule 35 szczególnie dobrze widać tam, gdzie nowe postacie natychmiast zyskują dużą społeczność fanowską.
Jednym z najsłynniejszych przykładów stało się Overwatch.
Jeszcze przed oficjalną premierą gry w maju 2016 roku wokół jej postaci uformowała się duża fandom: artyści rysowali Tracer, Mercy, Widowmaker, Pharah i innych bohaterów, a modele postaci wykorzystywano do fanowskiej animacji 3D.
Sam Overwatch zadebiutował 24 maja 2016 roku. Już 27 maja PC Gamer pisał o szybkim rozprzestrzenianiu się dorosłego fan-kontentu inspirowanego grą oraz o próbach usuwania niektórych prac z powodu skarg dotyczących praw autorskich.
To znaczy, że między oficjalną premierą jednej z najgłośniejszych gier roku a artykułami w dużych mediach gamingowych o jej kulturze Rule 34 minęło dosłownie kilka dni.
Dla starego żartu o Rule 35 trudno wymyślić bardziej wymowną ilustrację.

Marvel Rivals powtórzyło tę historię prawie dziesięć lat później

Po ośmiu latach bardzo podobna sytuacja miała miejsce wokół Marvel Rivals.
Jeszcze przed premierą gry użytkownicy żartowali, że jej szczegółowe trójwymiarowe modele bohaterów szybko podzielą los postaci Overwatch. Szczególną uwagę po prezentacji przyciągnęła Squirrel Girl.
Marvel Rivals zadebiutowało 6 grudnia 2024 roku, ale żarty o przyszłym dorosłym fan-kontencie zaczęły się rozprzestrzeniać jeszcze przed premierą. Według chronologii Know Your Meme, pierwsze animacje 3D z wykorzystaniem modeli postaci pojawiły się już w ciągu pierwszych dni po wydaniu gry.
Ciekawe jest nawet nie samo istnienie takiego kontentu, ale reakcja społeczności. Ludzie przewidywali z wyprzedzeniem, że się pojawi.
I tutaj Rule 35 działa niemal dosłownie: pytanie nie dotyczyło już tego, czy pojawi się fanowska twórczość NSFW, ale tego, kiedy dokładnie to nastąpi.

Czasami wystarczy kilka sekund na ekranie

Popularność postaci w tym przypadku wcale nie jest obowiązkowa.
W marcu 2022 roku w oficjalnym wideo TailsTube, związanym z serią Sonic the Hedgehog, w tle na chwilę pojawiła się bezimienna kobieta z różowymi włosami.
Postać nawet nie miała normalnego przedstawienia ani ważnej roli fabularnej. Jednak krótkiego wystąpienia wystarczyło, aby użytkownicy zaczęli dyskutować o jej osobowości i tworzyć fanart. Know Your Meme osobno zaznacza, że wokół tajemniczej bohaterki szybko powstały również prace, które odnosiły się do Rule 34.
Ten przypadek dobrze oddaje główny żart Zasady 35: Internetowi czasami nawet nie potrzebny jest pełnoprawny bohater. Wystarczy design, który ktoś zauważy.

Dlaczego Rule 35 wciąż jest używane

Większość „Zasad Internetu” dzisiaj żyje głównie jako historyczne artefakty epoki forów i imageboardów. Rule 35 okazało się znacznie bardziej żywotne, ponieważ opisane przez nie zjawisko nigdzie nie zniknęło.
Wręcz przeciwnie, tworzenie i rozpowszechnianie fanowskiego kontentu stało się łatwiejsze. Artyści nie potrzebują już oddzielnego forum ani specjalistycznej strony: nowa sztuka może rozprzestrzenić się w mediach społecznościowych w ciągu kilku godzin po pojawieniu się trailera, postaci czy memu.
W związku z tym wokół dużych premier powstał nawet osobny metajart: użytkownicy obserwują, jak szybko artyści zdążą zareagować na nową postać. W przypadku Marvel Rivals oczekiwanie na taki kontent stało się częścią memów jeszcze przed premierą samej gry.
Rule 35 stopniowo przekształciło się z twierdzenia o określonym typie kontentu w żart o szybkości działania kultury fanowskiej w ogóle.

Czy Rule 35 naprawdę zawsze działa

Oczywiście, że nie.
W Internecie istnieją miliony mało znanych postaci, przedmiotów, dzieł i zjawisk, dla których nikt nigdy nie stworzył nic podobnego. Tak jak Rule 34, Zasada 35 celowo przesadza.
Jej humor tkwi w kategoryczności słowa „zawsze”.
Jeśli wyjątek się znalazł, zasada nie uznaje porażki — po prostu przenosi wykonanie swojej „obietnicy” w przyszłość.
W tym sensie Rule 35 jest bardzo charakterystycznym produktem Internetu lat 2000.: absurdalnym, pewnym siebie i skonstruowanym tak, aby dyskusja z nim była praktycznie niemożliwa.
Rule 34 mówi: „To już istnieje”.
A Rule 35 odpowiada: „Jeszcze nie? To po prostu poczekaj”.

SEO

SEO-tytuł: Rule 35 (Zasada 35) — co oznacza zasada Internetu
SEO-opis: Co to jest Rule 35 lub Zasada 35, skąd się wzięła i czym różni się od Rule 34. Historia zasady, znaczenie i ciekawe przykłady z kultury internetowej i fandomowej.
Podoba ci się?Zareaguj
🧵

Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.

Czym jest Zasada 34 / Rule 34?
20 gru '23 08:51

Czym jest Zasada 34 / Rule 34?

MovieFreak
Zasada 63 (Rule 63): dlaczego w Internecie każda postać ma wersję o zmienionej płci
26 sie '26 16:32

Zasada 63 (Rule 63): dlaczego w Internecie każda postać ma wersję o zmienionej płci

MovieFreak
Czym są „Zasady Internetu” (Rules of the Internet) i skąd się wzięły
25 sie '26 12:49

Czym są „Zasady Internetu” (Rules of the Internet) i skąd się wzięły

MovieFreak
Co to jest kaskada Asimowa, zasada 34 w kaskadzie Asimowa i Mortyści w "Rick i Morty"?
20 gru '23 08:51

Co to jest kaskada Asimowa, zasada 34 w kaskadzie Asimowa i Mortyści w "Rick i Morty"?

MovieFreak
11 sie '26 16:56

Ile kosztuje domowe studio fotograficzne: osobisty budżet i trzy wnioski

MovieFreak
Jak wybrać kartę dźwiękową do twórczości i pracy z dźwiękiem
15 sie '25 12:16

Jak wybrać kartę dźwiękową do twórczości i pracy z dźwiękiem

MovieFreak
HBO Shop (USA) - Ile kosztuje dostawa towarów do Ukrainy (rzeczywisty przykład)?
18 mar '25 10:57

HBO Shop (USA) - Ile kosztuje dostawa towarów do Ukrainy (rzeczywisty przykład)?

MovieFreak
Czym są wymuszone napisy?
14 wrz '24 20:43

Czym są wymuszone napisy?

MovieFreak