Cała oryginalna treść jest tworzona po ukraińsku. Nie wszystkie treści zostały jeszcze przetłumaczone. Niektóre posty mogą być dostępne tylko po ukraińsku.Dowiedz się więcej
Ace Combat 8: Wings of Theve — pierwsze wrażenia z fabuły, walk i nowych misji
Ace Combat 8: Wings of Theve startuje od wojny, która nie idzie zgodnie z planem: po nagłym ataku Republiki Sotoa siły zbrojne Federacji Centralnej Uzei znalazły się na skraju przetrwania. Grasz jako pilot FCU, który dołącza do resztek armii, która ledwo się trzyma.
Po kilku misjach kampanii staje się jasne, jak Project Aces buduje historię o załodze lotniskowca, która stara się utrzymać front, oraz jak twój bohater stopniowo staje się asem i symbolem nadziei dla otoczonych wojsk.
Historia „bohatera” z propagandy
W centrum fabuły znajduje się kampania propagandowa. Na lotniskowcu Endurance pokazują ci plan wsparcia FCU: hype w mediach społecznościowych wokół legendarnego pilota o pseudonimie Wings of Theve, nazwanego na cześć stolicy federacji.
Ale tak naprawdę Wings of Theve to Rex, zwykły i przyjazny pilot, który jest używany jako twarz kampanii. Jego zadaniem jest pojawiać się w walkach, a następnie wycofywać się i przetrwać. Po tym, jak w pierwszej misji zostaje zestrzelony, a sam Rex ginie, gracz, który zostaje uratowany po katastrofie, musi przyjąć jego znak wywoławczy i kontynuować rolę Wings of Theve.
Wszystko to przedstawiane jest przez intymne wstawki fabularne z perspektywy pierwszej osoby — nowe podejście dla serii, inspirowane pracą zespołu nad trybami VR w Ace Combat 7: Skies Unknown. Taki sposób narracji silniej oddaje napięcie na Endurance i presję, która spada na ciebie jako na dowódcę Joker Flight, czwórki myśliwców Rexa.
Walki, zespół i misje przetrwania
Po starcie twój bohater już nie tylko utrzymuje się w powietrzu, ale stopniowo zmienia nastrój w zespole. Kiedy w pierwszej misji pojawiają się wrogie myśliwce, Wings of Theve udowadnia, że to może być nie tylko historia-legenda, ale realna siła bojowa.
Gra zachowuje znaną z serii prostotę sterowania: łatwo ją opanować nawet bez doświadczenia w symulatorach. W Ace Combat 8 wracają znajome odczucia z Ace Combat 7, a DualSense dodaje efekty dotykowe podczas przyspieszania, hamowania i gwałtownych manewrów w wysokiej grawitacji. Sterowanie również pozostaje zrozumiałe: celujesz w cele, wypuszczasz rakiety lub strzelasz z karabinu maszynowego, przełączasz przechwyty i broń, a z czasem musisz rozwijać umiejętności, aby przetrwać w trudniejszych misjach.
W misjach są również rozkazy dla sojuszników i decyzje fabularne. W jednym z epizodów, na przykład, można zgodzić się nie zabijać pilotów wrogiej eskadry, jeśli prosi o to profesor — towarzysz Rexa. Decyzje nie wydają się radykalnie zmieniać fabuły, ale, według Kazutoki Kono, mogą wpływać na to, kto przetrwa do kolejnych misji i scen fabularnych, w zależności od tego, jak chronisz siły sojusznicze.
Skala bitwy z Land Battleship
Jedna z pokazanych misji kręci się wokół gigantycznego Land Battleship — lądowego statku, który łączy cechy niszczyciela i czołgu. FCU stara się go zatrzymać za pomocą ciężarówek z bombami: najpierw trzeba chronić kolumnę, a potem zaatakować gąsienice.
Nawet na zwykłym poziomie trudności walka okazała się niełatwa. Land Battleship ma potężne railguny, działa przeciwlotnicze i drony, a cała potyczka odbywa się w centrum dużego miasta. Dlatego musisz nie tylko unikać ognia, ale także nie uderzyć w budynki. Aby zatrzymać maszynę, FCU również niszczy wieżowce na jej drodze, spowalniając ją i ostatecznie blokując.
W takich scenach Ace Combat 8 najlepiej oddaje uczucie rozpaczliwej wojny: radiowe rozmowy, rozkazy, reakcje dowódców i pilotów brzmią nieustannie i podkreślają chaotyczność walki. Ace Combat 8: Wings of Theve wychodzi na PlayStation 5 2 października.