Cała oryginalna treść jest tworzona po ukraińsku. Nie wszystkie treści zostały jeszcze przetłumaczone. Niektóre posty mogą być dostępne tylko po ukraińsku.Dowiedz się więcej
Suszone pomidory własnoręcznie. Krok po kroku, własne doświadczenie, za i przeciw
Od kilku lat eksperymentujemy na działce z uprawą różnych odmian pomidorów, a w tym roku plony okazały się szczególnie obfite, chociaż posadziliśmy tylko 40 krzaków (w porównaniu do 130 w zeszłym roku). Dlatego naturalnie pojawiło się pytanie, co zrobić z taką ilością pomidorów? Jemy je do syta w świeżych sałatkach, robimy z nich gazpacho, używamy jako sos do cukinii, a także postanowiliśmy przygotować delikatny wariant – suszony pomidor. Krok po kroku przepis na przygotowanie oraz nasze subiektywne "za" i "przeciw" ich przygotowaniu opisujemy w tym wpisie.
Potrzebujemy:
1,5 kg pomidorów (użyliśmy mieszanki odmiany De Barao i Legenda Tarasenkо)
200 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
suszony bazylik, oregano i czosnek
sól
томати, які ми будемо в'ялити
Czas przygotowania:
do 8 godzin na przygotowanie (przygotowanie i sam czas suszenia)
Trudność:
2 z 5
Koszt składników:
średni (ze względu na oliwę z oliwek)
Przygotowanie
Wybraliśmy pomidory o mniej więcej jednakowej wielkości, owoce w kształcie dużych śliwek. W ten sposób jednocześnie odwadniają się i będą gotowe do dalszej obróbki. Każdy owoc kroimy na ćwiartki, usuwamy szypułkę i wycinamy całą miąższ. Nie wyrzuciliśmy go, a wykorzystaliśmy do przygotowania pasty z cukinii (zmiksowaliśmy i użyliśmy jako część sosu pomidorowego). W wyniku tego etapu z 1,5 kg pomidorów uzyskaliśmy już kilogram gotowych do suszenia ćwiartek.
нарізані та очищені від серцевин томати
Układamy pomidorowe ćwiartki na blaszce i kratce, wyłożonej silikonowym papierem do pieczenia. Układamy skórką do dołu. Lekko solimy każdy kawałek, posypujemy bazylią i suszonym czosnkiem. Na tym etapie można wybrać dowolne ulubione przyprawy.
викладаємо на деко
посипаємо спеціями
Umieszczamy blachę i kratkę w piekarniku nagrzanym do temperatury 70 stopni. Włączyliśmy górne i dolne grzałki oraz ustawiliśmy tryb konwekcji. Tak suszymy pomidory przez 7,5 godziny, aż odparuje z nich maksymalna ilość wilgoci. Powinny być nie suche i kruche jak chipsy, ale zachować elastyczność, jednak nie być nadmiernie wilgotne.
закладаємо в духовку
Jeśli użyjesz innej odmiany pomidorów, czas suszenia może się różnić w obie strony w zależności od rozmiaru, soczystości i mięsistości owocu. Czas suszenia może być również uzależniony od tego, jak pokroiłeś pomidory: na ćwiartki czy połówki.
W rezultacie nasze pomidory odwadniały się na tyle, że mogliśmy je przenieść na jedną blachę i przez ostatnie półtorej godziny suszyliśmy je razem. W rezultacie z kilograma przygotowanych świeżych owoców uzyskaliśmy 179 gram suszonych.
пройшло 7,5 годин та ось результат в'ялення
Przygotowujemy jeszcze mieszankę suchych przypraw (gotowa mieszanka “zioła włoskie”, suszony wędzony czosnek, szczypta soli) oraz oliwę z oliwek. Sterylizujemy słoik, w którym będziemy przechowywać pomidory. Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że uda się przygotować przynajmniej 2 słoiki o pojemności 330 ml, ale w rezultacie wyszedł tylko jeden(
Ściśle układamy pomidory na jedną trzecią słoika, posypujemy przyprawami. Tak robimy trzy razy, aż wypełnimy cały słoik. Zalewamy oliwą tak, aby pokrywała wszystkie pomidory, zakręcamy pokrywką (użyliśmy słoika z pokrywką twist-off).
поміщаємо в банку, пересипаємо спеціями
заливаємо оливковою олією
закручуємо кришкою
Zostawiamy w lodówce na minimum miesiąc, aby pomidory przesiąkły smakami i aromatami oliwy oraz przypraw.
Na zdjęciu dla porównania – pomidory fabryczne (które kupiliśmy tutaj, ceny są bardzo demokratyczne), a także te, które zrobiliśmy. Co do smaków – będziemy czekać kilka miesięcy na porównanie, chociaż już suszone były dość smaczne, słodkawe i pikantne.
власне фото для порівняння. Ліворуч - зроблені власноруч томати, праворуч - придбані в магазині
Za i przeciw
Wśród argumentów “za” – to możliwość spróbowania zrobienia czegoś nowego własnymi rękami, wykorzystanie pomidorów wyhodowanych na własnym ogródku, pewność w wyborze oliwy, przypraw.
Wśród argumentów “przeciw” (ale to konkretnie w naszym przypadku) – względna energo- i czasochłonność. Ponieważ w naszej piekarniku jest tylko jedna blacha i kratka, używaliśmy go w połowie wydajności. Jeśli użyć bardziej pojemnego sprzętu specjalistycznego – suszarki lub dehydratora, prawdopodobnie ten punkt “przeciw” można by przekształcić w “za”.
Jednak eksperymentem jesteśmy całkowicie zadowoleni. Nie bójcie się wychodzić ze strefy komfortu i próbować czegoś nowego w kuchni!
Gotujcie dla własnej przyjemności! ;)