Spis treściKliknij link, aby przejść do wybranego miejsca
Ta treść została automatycznie przetłumaczona z ukraińskiego.
Sezon śliwkowy zawsze przynosi mnóstwo pomysłów na domowe przetwory: od klasycznych dżemów po pikantne chutney, tkemały czy aromatyczne powidła. Ale czasami chce się czegoś wyjątkowego, czegoś, co połączy znany owocowy smak z niespodziewanymi akcentami. Prawdopodobnie w ten sposób powstała “śliwkowa nutella” – delikatny dżem ze śliwek z dodatkiem kakao i masła. Konsystencją przypomina pastę czekoladową, a smakiem – delikatny deser, który można posmarować na pancakes, toście, dodać do naleśników lub nawet użyć jako warstwę do ciast.
Oczywiście, od oryginalnej orzechowej pasty “Nutella” w tej wersji pozostaje tylko czekoladowo-maślany posmak, ponieważ orzechów w tym dżemie nie ma wcale. A może taka nazwa pojawiła się w latach 90-00, kiedy mało kto mógł sobie pozwolić na zakup prawdziwej nutelli, a smaku było się spragnionym… Kto wie ;) W każdym razie, w przestrzeni internetu krąży wiele wideo- i tekstowych przepisów na to cudo, więc postanowiliśmy przygotować i wzbogacić nim nasz blog. Co nam wyszło (spojler - to naprawdę smaczne) - opowiemy i pokażemy dalej.
Czas przygotowania: do 2 godzin Trudność: 2 z 5 Koszt: średni
Potrzebujemy:
- 2 kg śliwek (z pestkami)
- 650 g cukru
- 100 g kakao w proszku (wzięliśmy lepszej jakości, jak do pieczenia)
- 15 g cukru waniliowego
- 200 g masła (z zawartością tłuszczu nie mniej niż 82%)
Przygotowanie
Śliwki myjemy, przekrawamy na pół i usuwamy pestki. Następnie blendujemy na puree. Ważne, aby masa była maksymalnie jednorodna, ponieważ to podstawa przyszłej kremowej konsystencji.
Dodajemy cukier i cukier waniliowy, dokładnie mieszamy. Masę stawiamy na małym ogniu, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 35-45 minut, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. W tym czasie należy zbierać lekką pianę: to ona sprawia, że konsystencja jest mniej gładka.
Następnie następuje czas kakao-czekoladowej magii. Na tym etapie twoja kuchnia wypełni się po prostu fantastycznymi czekoladowo-owocowymi aromatami. Dodajemy do masy kakao w proszku. Już retrospektywnie zrozumieliśmy, że można je dodawać, przesiewając przez sitko, aby uniknąć grudek. My po prostu wsypaliśmy 100 g proszku do masy, dokładnie wymieszaliśmy i gotowaliśmy jeszcze 15 minut.
Ostatni szlif! Dodajemy masło. Cały czas mieszamy, aż całkowicie się rozpuści i połączy z owocowo-czekoladową masą. Gotujemy jeszcze 10 minut – i nasza “nutella” staje się aksamitna, z ledwie wyczuwalnym kremowym odcieniem.
Gorącą masę przelewamy do wcześniej wysterylizowanych słoików, szczelnie zamykamy pokrywkami. Po ostygnięciu przechowujemy w chłodnym miejscu lub w lodówce.
Otóż, werdykt: “śliwkowa nutella” – to jednocześnie domowa konserwacja i małe święto smaku. Kto spróbuje raz – na pewno zechce więcej. Smacznego!
Ten post nie ma jeszcze żadnych dodatków od autora.